ŚWIĘTO WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH........................................................................
|
Dziś kończę pakowanie.Jutro jedziemy.Szymek już nie może się doczekać.Mam nadzieję,że wszystko pójdzie dobrze.I oczywiście zapraszam na jutrzejszy koncert do ROSSO!!!!!!
|
|
Witajcie, teraz przez ok. 2 tygodnie będę pisywała na stronce Szymka, bo 3 listopada wyjechali na kolejny turnus do Zabajki. Właśnie wróciłam z komisyjnego liczenia pieniędzy, które uzbieralismy na zapowiadanym wcześniej Koncercie Charytatywnym, który odbył się w Klubie Rosso w Chojnicach.
Ten koncert przerósł moje i rodziców Szymka oczekiwania, w pozytywnym sensie.
Czy wiecie, że uzbieraliśmy na turnus rehabilitacyjny kwotę: 1726zł ?!
( to już więcej niż połowa całego turnusu :) ) Tak aż tyle!!! Szok,
naprawdę jestem pod wrażeniem. Młodzieży, kwiecie ludzkości, hihi
Dziękuję z całego serca w imieniu Szymka. Następnym jednak razem postaram się o większy lokal, bo frekwencja ludzi chcących pomóc była tak duża, że byliśmy ubici jak sardynki w oleju.
Myślę, że jak wyremontują OSIR to tam zrobimy następny koncert.
Przy okazji bardzo dziękuję zespołom: Livestock,
Mass
Insanity, Kokon oraz
Miecz Wikinga
za całkowicie bezpłatne granie, za zorganizowanie sprzętu grającego i za
danie super powerowego czadu !!! Było
piknie!
Ola Czapiewska
HOUK !
|
Hejka, Ewelina pisała sms. U Szymka wszystko w porządku, ćwiczy zawzięcie. Wczoraj pierwszy raz w życiu był na basenie-lekarz wyraził zgodę na tę formę ćwiczeń. Było dużo śmiechu i radości. A przy okazji ćwiczenia na mięśnie. Basen to teraz po koniku Pongo, bo na Lotosie już nie jeździ, to ulubiony rodzaj ćwiczeń Szymka. Ewelina również czuje się dobrze, chociaż wygląda już już jak prawdziwa "ciężarówka", hihi - mała Natalka się rozpycha nieziemsko. Szymek nie może się doczekać siostrzyczki i codziennie pyta, „kiedy, mamuś kiedy Daduś zobaczy dzidzię ???” Cały czas chodzi mi po głowie Koncert Charytatywny dla Szymka, który zorganizowałam wraz z kolegą Arkadiuszem Ryczkiem. Ludzi przyszło tyle, że nie mogliśmy wszystkich wpuścić, ale ze względu na to, że kierownictwu naszego Chojnickiego Domu Kultury nie przypadły do gustu zespoły ( młodzieżowe rockowe) nie odbyła się impreza na dużej przestrzennej sali, tylko w małym Pubie Rosso, dzięki uprzejmości jego właścicieli. Do czego zmierzam, mogło w koncercie uczestniczyć przynajmniej 400-500 osób ( pomnożyć proszę przez cenę biletów x 8zł) a uczestniczyło max. 200 i to na 2 raty. A wszystko dlatego, że nasza młodzież preferuje czaderską muzykę rockową, a nie weselne przytupajki oraz ze względu na to, że dyrekcji CHDK nie leży ta muzyka i bała się zdemolowania ośrodka. Młodzież bawiła się kulturalnie, nie było rozrób ani demolowania Pubu. Dlaczego ci młodzi ludzie są postrzegani jako osoby agresywne i nie potrafiące się kulturalnie bawić? Nie można wszystkich wrzucać do jednego worka.
pozdro Ola Czapiewska
|
|
Witajcie, dzisiaj mam nieco smutniejsze wieści :( Szymon od wczoraj juz nie pływa na basenie. Najprawdopodobniej ma zapalenie pęcherza, bo boli go podbrzusze z prawej strony i bardzo piecze przy robieniu siusiu. Z basenu
musiał zrezygnować na rzecz masażu nóg. Diduś jest niesamowicie tym faktem rozżalony, ale niestety, mógłby się bardziej rozchorować, gdyby nadal pływał...
Wracają z turnusu już w środę! (Matko, jak to zleciało szybko!) Wiadomo, że następny
turnus szykuje się na 23 marca 2007r. Jeśli tylko Szymek będzie w porzo, to na niego pojedzie, no i
jeśli uzbieramy kaskę na niego.
|
Nieszczególne wieści od mamy Szymka. Juz w nocy Diduś nie mógł spać, stękał, wiercił się, łapał sie za brzuszek. Okazało się, że temperatura wzrosła do 39st.C, nasilił się także ból brzuszka, i Szymek nie może zrobić siusiu, zrobi 2 kropelki i płacze. Ewelina po namowie kier. Ośrodka zdecydowała się, że dzisiaj pojadą do domu i przed czasem zakończą rehabilitację. Nawet jak tamtejszy lekarz pierwszego kontaktu zleci posiew moczu, to trzeba czekać 3 dni, a w tym czasie dziecku z infekcją i tak by nie robiono zabiegów. Siła wyższa, pakują się i o 13 przyjedzie po nich tata Wiluś. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Pozdrawiam wszystkich Ola Cz. Mam też bardzo miłe wieści, przed chwilą wyszły ode mnie dwie starsze panie, które same z siebie zrobiły zbiórke wśród swoich kolezanek i kolegów z ulicy na rzecz Szymusia i uzbierały 106, 50zł. Pieniązki zaraz w poniedziałek wpłacę na konto Szymka z adnotacją: od Przyjaciół z ulicy Strzeleckiej w Chojnicach dla Szymka na rehabiliację. To bardzo wzruszający gest, tym bardziej, że panie te to juz osoby starsze, po siedemdziesiątce. Bardzo serdeczne podziękowania za inicjatywę. Bóg Zapłać. Już wcześniej z taka inicjatywa wyszło kilkanaście rodzin z Runowa k? Więcborka, panie zbierały na rehabilitację dla Szymusia i uzbierały wówczas prawie ok. 800zł, zbierała wówczas cała wieś. Ludzie sa dobrzy, to widać. Jestem bardzo wdzięczna za każdy gest dobra jaki Państwo podejmujecie dla ratowania Szymka. Pozdrawiam Ola Czapiewska
|
Wczoraj wrociliśmy,a szkoda ,bo Szymek tak chetnie ćwiczył.No cóz jest chory,ma katar i kaszel,wysoka temperature ,a do tego boli go podbrzusze i ,,pisiak''.Od wczoraj robie mu nasiadowke z rumianku,tak jak kazała OLA,dostaje syrop na kaszel,antybiotyk i furagine.Rozłożyło go dzis totalnie,a mnie razem z nim. Co do turnusu:Szymek miał to wszystko co poprzednim razem,zmieniono tylko basen(dostał zakażenie dróg maczowych-widac brak odporności całkowitej),kinesio-taping(miał zaklejony brzuch specjalnymi plastrami i stopy).
|
Szymek spał w nocy,ale cały czas sie wiercił ,kichał i kaszlał.Widać ,że kaszel strasznie go męczy.Temperaturka juz zeszła,ale nadal leży w łóżku.
|
Szymek czuje sie troszke lepiej,ale nadal ma kaszel i cieknie mu z nosa. Najważniejsze,że wczoraj całą noc przespał, czyli idzie ku dobremu. Na spacery jeszcze nie wychodzimy, choć za oknem jest tak pięknie.
|
My nadal w łózku.Szymek czuje sie już troszke lepiej,ale kaszel i katar ma nadal.Mimo,że jest ładna pogoda siedzimy w domku.Jutro robie małemu posiew moczu-kontrolny.Zobaczymy co przyniosą wyniki.
|
Wczoraj Szymek był z nami na spacerze,po całym tygodniu leżenia w łóżku.W nocy go bolało kolanko od tego spacerowania,więc w ruch poszły maście i masowanko.Oh to kolanko.
|
Szymek czuje sie dobrze.Kaszel minął,jeszcze troche ma zapchany nosek ,ale ogólnie ok.Badania moczu-ok.
|
Już wiadomo,że badanie kontrolne rezonansu magnetycznego Szymek ma wyznaczony na 08.12.2006.Trzymajcie kciuki.
|
Wczoraj byliśmy u Szymka cioci na 18-stce.Było super.Szymek super sie bawił z kuzynami i wszystkimi wujkami po kolei.Choć najlepszą zabawką dla niego był mały dziewczęcy wózek kuzynki.Woził przez cały wieczór małego misia.
|
Szymek spał dobrze.całą noc przespał,choć rano obudził sie z płaczem-śniło mu sie ,że był na ćwiczeniach sam ,bo ja poszłam do pokoju i go zostawiłam.Mały głuptasek.
|
No i mamy andrzejki.Jeszcze 8 dni i jedziemy na kontrolne MRI do Gdańska.Tak sie boję o wyniki,choć wiem,że wszystko będzie dobrze.
|
|