|
Szymek od 2 dni ma biegunkę i wymiotuje,chyba znowu jakis wirus,bo już sama nie wiem.Ma słaby apetyt.Wyniki wszystkie podwyższone-określające stan zapalny i walkę organizmu z zakażeniem.Dostaje lekarstwa i miejmy nadzieję,że wszystko się unormuje.POZDRAWIAMY
|
Dzis Szymek czuję sie już troszkę lepiej,a co za tym idzie lepiej już je.Musi wyzdrowieć,bo za dwa tygodnie ruszamy na turnus do Zabajki-tym razem jedzie ze mną,a Natalka zostaje z babcią Basią.
|
Jeszcze dwa dni i jedziemy z Szymkiem na turnus- z małą Natalką zostaje babcia Basia.Mam nadzieję,że nie będzie za nami mocno płakać.Szymek sie bardzo cieszy,że ja jadę teraz z nim.Zeby tylko wytrzymał do końca .
|
No i w końcu ruszamy.Szymek w końcu się doczekał.Mamy sporo nowych zajęć.Dziś było badanie i rozpiska-od jutra zaczynamy.
|
Pogoda jest okropna,zimno i cały czas pada.Szymek zaczyna zajęcia od sali gimnastycznej,na której pilnie ćwiczy pod okiem Radka.Potem ma giger,rotor,hipoterapię,cranio-sacrale,fithback i wkońcu wolne.Bardzo się cieszy ,że tu jest i pilnie ćwiczy.
|
Pogoda płata figle-raz deszcz,raz słonko,ale wygląda na to ,że chyba się w końcu rozpogodzi.Co do Szymka to nadal ciężko pracuje.Jest bardzo pracowity i dzielny.Czasami widzę,że niektóre ćwiczenia sprawiaja mu ból,ale mimo tego nie daje za wygraną.Ośrodek zakupił bardzo dużo nowego sprzętu,jednak z jednego Szymek nie korzysta-gdyż wykorzystuje się w nim pole magnetyczne.
|
|
Pogoda piękna..Szymek nadal pięknie ćwiczy,bardzo jest szczęsliwy .Poznał na turnusie kilku przyjaciół z którymi chętnie przebywa podczas wolnego czasu.Kolejny turnus juz pod koniec sierpnia. a to niektóre zdjęcia z ćwiczeń. Widać, że młody jest bardzo zadowolony i pogodny, oby tak dalej :)

|
|
Szymek nadal pilnie ćwiczy,pogoda dopisuje,także cały turnus jest ok.Mały wieczorem pada z nóg-dawno takiego wysiłku nie miał,aż czasami mi go żal.Wiem jednak ,że to dla jego dobra.Terapeuci są zachwyceni.Dzięki dyrekcji i pani sekretarce mamy uzgodnione już 4 turnusy na następny rok.
DZIĘKUJEMY ZAŁOGO ZABAJKI 2
|
Jesteśmy w domu.Szymek troszke przeziębiony,ale na szczęście to nic poważnego.Wośrodku było bardzo ciepło i duszno.Musze mu robić inhalacje i smarować maścią rozgrzewającą plecy i stopy.Obędzie się bez antybiotyku.Ważne ,że wytrwał do końca,choć połowa dzieci chorowała na turnusie.Kolejny turnus już w sierpniu.
|
|