Menu:

Strona Główna

       

Kalendarium
(25.11.2009)


Księga gości

Galeria

Galeria 2

Szymek w mediach

Forum Szymka

Zaświadczenia

Kontakt

Linki

Pomagają nam

Allegro dla Szymka

Nasze bannery




Klinika Pediatrii,
Hematologii, Onkologii,
Endokrynologii
Akademii Medycznej
w Gdańsku
tel. (0-58) 349-28-71/74





liczniki



Kalendarium

Czytaj: Od najnowszych   Od najstarszych

April 2006  May 2006  June 2006  July 2006  August 2006  September 2006  October 2006  November 2006  December 2006  January 2007  February 2007  March 2007  April 2007  May 2007  June 2007  July 2007  August 2007  September 2007  October 2007  November 2007  December 2007  January 2008  February 2008  March 2008  April 2008  May 2008  June 2008  July 2008  August 2008  September 2008  October 2008  November 2008  December 2008  January 2009  February 2009  March 2009  April 2009  May 2009  June 2009  July 2009  August 2009  September 2009  October 2009  November 2009  December 2009  January 2010  February 2010  March 2010  April 2010  May 2010  June 2010  July 2010  August 2010  September 2010 

1.05.2006
no i mamy maj-czyli jeszcze 24 dni do operacji-coraz bardziej się boję,czy będzie wszystko ok.SZymek wstał o 6.15 i teraz ogląda bajki.Całą noc kaszlał-coś się znowu chce przyplątać ,ale my sie nie damy.Posmaruje mu stopy i plecy maścią rozgrzewającą i pod kołderkę!!!!!!!!!!!!!papapapa

02.05.2006
U Szymka wszystko ok,dobrze spał-obudził sie w nocy tylko 3 razy(pije mleko-60ml),czyli jesteśmy wszyscy wyspani.Jeszcze 23 dni i operacja-boję sie-SZYMEK nie ma żadnych szczepień i odpornośc po 1,5 roku chemii znikomą.POZDRAWIAM WSZYSTKICH

03.05.2006
od 2.00 do 5..w nocy Szymek bardzo cierpiał.Płakał mimo posmarowania nóżek i masażu,dużo się wiercił i kręcił.Od 13.00 do 16.00 byliśmy na dworzu,na lodach i u dziadków na działce.Mam nadzieję ,że po tym spacerku będzie w nocy dobrze spał.......................

04.05.2006
Wyspaliśmy sie wszyscy-Szymek obudził się tylko raz w nocy.Dzisiaj zabieram go we wózek i powtarzamy trase z wczoraj-zostało nam jeszcze tylko 21 dni i operacja-musimy wykorzystać ładną pogodę i to,że Szymek ma wolne stopy-bez śrób,drutów i gipsów.Dziękuje wszystkim osobom które odwiedzają Szymka stronę i nas wspierają pozdr

Po południu Szymek był z tatą u swojej prababci.Bawili się,czytali i kolorowali.Zasnął o 21 po całym dniu spędzonym z rodzinką.

05.05.2006
Szymek wstał o 6.00.Ma bardzo dobry humor,jest wyspany i uśmiechnięty.Mam nadzieję,że uśmiech ten będzie gościł na jego buźce przez cały dzień.

Bardzo serdecznie chciałam zaprosić wszystkich państwa o wrazliwych sercach do nadsyłania przedmiotów na aukcje allegro Szymka. Właśnie parę dni temu ruszyły. Zbieramy tylko przedmioty nowe i nie używane. Kto chciałby pomóc może je przesłać na mój adres, który jest w zakładce "kontakt". Ja je potem przekażę Oli i Agnieszce, które je wystawią dla Szymusia.
Z góry dziękuję wszystkim dobrym sercom, wiem, że w Polsce i za granicą jest wiele osób, które w ten sposób właśnie pomagają, bo prawie każdy z nas dostał kiedyś jakiś nie trafiony prezent...

  Szymek uwielbia zabawę na dywanie:)

  oczy i uśmiech Szymusia łamie wszystkie lody:)

06.05.2006
Szymek spał dobrze.Troche wieczorem go bolały plecki,ale póżniej było ok.Dzisiaj nie mamy jeszcze planów zależy jaka będzie pogoda.Dziadkowie chcą zrobić grilla na działce,więc popołudnie spędzimy na dworze.SUPER.Musimy cieszyć sie pogodą,bo już niedługo nie będziemy mogli wychodzić ;-((

07.05.2006
Noc minęła tak sobie-często się budził,łamały go nogi-chyba na tą burzę co wisi w powietrzu.Serdecznie dziękuje osobom za pomoc w zbieraniu pieniążków na turnus rehabilitacyjny i za dobre słowo-trzyma to bardzo na duchu i dodaje sił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

08.05.2006
Noc minęła ok.Teraz mały ogląda ulubionego spidermana.Jutro jedziemy do Gdańska-ustalić kalendarz szczepień i oddać zdjęcia rezonansów do AM.

09.05.2006
Jest godzina 19.Właśnie wróciliśmy z Gdańska.Byliśmy ustalać kalendarz szczepień dla Szymka.Pierwsze szczepienie za nim-ale był krzyk!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Następne za 4 tygodnie.Teraz się bawi samochodami i ogląda bajki.Jest zmęczony.Mam nadzieję ,ze szybko zaśnie.

10.05.2006
Dzisiejszy dzień minął we wspaniałej atmosferze-i wszystko dzięki CIOCI OLI-która nam bardzo pomaga.Dała nam namiary w jaki sposób i gdzie mamy starać się o wózek dla dziecka niepełnosprawnego.Szymek za 2 tyg będzie po operacji nóg,więc musimy mieć taki wózek,aby można było z nim wychodzić na spacery.Boję się coraz bardziej tej operacji i tego co nas czeka po.Zero wstawania na stopy przez 3 miesiące-druty i gipsy-paskudztwo.

11.05.2006
Noc była okropna.Szymek płakał,nie spał i bardzo mocno cierpiał.Nogi go bolą strasznie od tego chodzenia na kostkach.Do operacji jeszcze niecałe 2 tygodnie.TRZYMAJCIE KCIUKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

12.05.2006
Dzisiejszy dzień minął spokojnie-na zabawie ,ćwiczeniach i przygotowaniu do operacji-SZYMEK ma mało chodzić ,aby jego rany na nogach się zagoiły i po operacji nie było powikłań.Dziękuje wszystkim osobom,które trzymają mnie na duchu- zapraszam wszystkich chętnych do pomocy-przesyłajcie na mój adres rzeczy nowe i nieużywane,aby Pani Ola mogła je wystawić na allegro-jest to kolejna pomoc Fundacji ,,PODARUJ DZIECIOM NOWE ŻYCIE,,do której należy SZYMEK

13.05.2006
Noc znowu okropna-tylko płacz i krzyki.Bolą go strasznie nogi,a jeszcze do tego brzuch.Mam nadzieję,że nie dzieje się nic niedobrego-zwłaszcza teraz przed operacją-jeszcze 11 dni.............

14.05.2006
Jest godzina 7.00 Szymek jeszcze śpi.Ja mam mętlik w głowie,bo operacja coraz bliżej.Bardzo się boję,czy aby napewno pomoże.Chcę tylko,aby chodził tak jak inne dzieci..................
Po obiedzie Szymek był z tatą u swojej prababci Łucji-bawił się z nią i oglądał bajki.Jak przyjechał był chwilę na dworzu .


15.05.2006
Szymek spał w miare dobrze.Po śniadanku poszliśmy na spacer wózkiem.Załatwiliśmy wszystkie sprawy,poszliśmy na lody i do domku.Teraz będziemy ćwiczyć i potem na dwór-póki jeszcze możemy wychodzić-10 dni do operacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!

16.05.2006
Noc po raz kolejny straszna.Łamały go nogi na ten deszcz.Płakał bardzo.Z jednej strony cieszę się,że już niedługo operacja,a z drugiej strony-to będzie dopiero ból przez te łamane kości i zakładane druty. BOŻE daj mi siły!!!!!!!!!!!!!

17.05.2006
Dziś rano byłam w MOPS-ie załatwiam wszystko odnośnie pomocy dla SZYMKA i jego rehabilitacji w ZABAJCE w ZŁOTOWIE .Szymek ma się dobrze,jest uśmiechnięty i ma dobry nastrój.Jeszcze 7 dni.............

18.05.2006
Noc w miare ok.Dzisiaj znowu pada,więc bawimy sie w domku.Do operacji tylko tydzień-zaczynamy powoli się pakować-trzymajcie kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!
PRZYSZŁA DLA SZYMONKA KOŁDERKA I PODUSZKA ZE SPIDERMANEM-JEST ZACHWYCONY
SERDECZNIE DZIĘKUJE KOŁDERKOWYM CIOCIOM-KTÓRE ZROBIŁY TO CUDO-DZIĘKUJE W IMIENIU SYNKA-POZDRAWIAM

19.05.2006
Trochę się przejaśnia,więc możemy iść dziś na dwór,albo na spacer wózkiem.DZIĘKUJE WSZYSTKIM OSOBOM ,KTÓRE NAS WSPIERAJĄ FINANSOWO W TYCH CIĘŻKICH CHWILACH-JESTEM BARDZO WDZIĘCZNA.Koszta związane z rehabilitacją SZYMKA są ogromne-3.200 co drugi miesiąc-to ogromne pieniądze.Mamy mieć rehabilitacje około 2 lat,więc ta suma to..................

20.05.2006
Noc ok.Wszyscy już dawno tak dobrze nie spaliśmy.Dziś jest sobota-dzień na ostatnie przemyślenia i postanowienia.Po weekendzie ostatnie pakunki i w środę idziemy na ortopedię-chce SZYMKA zobaczyć anestozjolog,a w czwartek rano operacja.Mam nadzieję,że morfologię SZYMEK będzie miał dobrą.

21.05.2006
Noc super.Obudził się tylko raz na mleko-więc jesteśmy wyspani.Dziś znowu pada,więc niedziela w domku!!!!!!!!!!

22.05.2006
O 9.00 poszłam z SZYMKIEM do miasta-kupiliśmy nową piżamkę i body.Popołudniu zaczynamy się pakować,ale juz teraz dokładnie z listą,aby niczego nie zapomieć -;)).Jutro na komisję lekarską na 16.30,a w środę rano na oddział ortopedii.Wczwartek rano operacja-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

23.05.2006
Rano dzwoniłam do pani doktor,jutro mamy być na oddziale już o 7.00-na czczo-możliwe ,że już jutro będzie miał SZYMEK operację.POBUDKA o 6.00 -kawka i jedziemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

24.05.2006
Jest 5.43.Całą noc nie spałam.Oczy mi się zamykają,ale teraz już trzeba wstawać.Szymek jeszcze śpi.Dostał wczoraj od dobrych serduszek dvd z grami na dzień dziecka.Komisja-pozytywnie.Za godzinę do szpitala-TRZYMAJCIE KCIUKI-JAK WRÓCĘ WSZYSTKO OPISZE-JUTRO WRACA OLA,WIĘC CO NIEKTÓRE WIADOMOŚCI O ZDROWIU SZYMKA BĘDĄ NA BIEŻĄCO.
Operacja trwała niecałe 2 godziny wszystko się udało,z tym że robili tylko jedną nogę.Przy takich dużych niedowładach nie chcieli wsadzać od razu dwóch nóg w gips-ma założony gips pod kolanko,druty od razu pod spodem-6 tygodni i rehabilitacja-czyli starać sie musimy zebrać pieniążki już na lipiec-sierpień.Mam nadzieję,że sie uda

25.05.2006

JESTEŚMY W DOMU-TO CUD WYPUŚCILI NAS.Z tym,że za dwa tygodnie zdejmą SZYMKOWI ten gips i zdejmą szwy-tam gdzie są nacięte i przeszczepione ściegna,założą drugi gips na 4 tygodnie-potem zdejmą gips i druty.SZYMEK CAŁĄ NOC NIE SPAŁ-BOLAŁA GO STRASZNIE NOGA-DOSTAŁ 2 KROPLÓWKI Z PYRALGINĄ,CZOPKI CODIPAR-4 SZT I PANADOL-SYROP.ZASNĄŁ NAD RANEM O 7.00 NA 40 MIN.TERAZ JESTEŚMY W DOMKU.ODPOCZYWAMY..........

26.05.2006
ŻYCZĘ WSZYSTKIM MATKOM TAKIEGO UŚMIECHU SWOJEGO DZIECKA,JAKIM PRZYWITAŁ MNIE DZIŚ SZYMEK-MIMO BÓLU I CIERPIENIA-UŚMIECH I BUZIAK BYŁ SŁODKI.

27.05.2006
Mały spał dobrze.Po wczorajszym dniu pełnym odwiedzin, prezentów i słodkości zasnął o 21.Trochę pojękiwał,ale nie ma się co dziwić.Dziś została jeszcze ciocia OLA,która wróciła z zasłużonego urlopu-SZymek już nie może się jej doczekać.Noga jest trochę spuchnięta,ale mam nadzieję,że po niedzieli będziemy mogli wyjść troche na powietrze.

28.05.2006
WSZYSTKO u SZYMKA ok.Śpi dobrze,noga już go tak nie boli.Dzisiaj jest bardzo paskudna pogoda,więc cały dzień w domu.Już niedługo dzień dziecka-muszę coś wymyśleć,aby choć na jeden dzień zapomniał o gipsie i chorej nodze.

29.05.2006
Jest 8.00 -Szymek jeszcze śpi.Od wczoraj zaczęłam z nim ćwiczyć-zginamy kolanko,biodro i prostujemy nogę do góry-jestem z zawodu rehabilitantem-więc troszkę musimy już zacząć-by nie doszło do przykurczów i jeszcze gorszych zaników.

30.05.2006
U nas wszystko ok.SZYMEK odpoczywa i w przerwach ćwiczy.Złapał kaszel i ma temperaturę.Mam nadzieję,że nic się nie przypląta

31.05.2006
DZIŚ PRZYJEŻDZAJĄ WOLONTARIUSZKI Z GDAŃSKA Z FUNDACJI ,,MAM MARZENIE,,.SZYMEK JEST CAŁY W SKOWRONKACH,GDYŻ JEGO NAJWIĘKSZYM MARZENIEM JEST DUŻY TIR STEROWANY RADIEM-MOŻE UDA SIĘ FUNDACJI SPEŁNIĆ TO MARZENIE-WIARA CZYNI CUDA!!!!!!!!!!!!!