Menu:

Strona Główna

       

Kalendarium
(25.11.2009)


Księga gości

Galeria

Galeria 2

Szymek w mediach

Forum Szymka

Zaświadczenia

Kontakt

Linki

Pomagają nam

Allegro dla Szymka

Nasze bannery




Klinika Pediatrii,
Hematologii, Onkologii,
Endokrynologii
Akademii Medycznej
w Gdańsku
tel. (0-58) 349-28-71/74





liczniki



Kalendarium

Czytaj: Od najnowszych   Od najstarszych

April 2006  May 2006  June 2006  July 2006  August 2006  September 2006  October 2006  November 2006  December 2006  January 2007  February 2007  March 2007  April 2007  May 2007  June 2007  July 2007  August 2007  September 2007  October 2007  November 2007  December 2007  January 2008  February 2008  March 2008  April 2008  May 2008  June 2008  July 2008  August 2008  September 2008  October 2008  November 2008  December 2008  January 2009  February 2009  March 2009  April 2009  May 2009  June 2009  July 2009  August 2009  September 2009  October 2009  November 2009  December 2009  January 2010  February 2010  March 2010  April 2010  May 2010  June 2010  July 2010  August 2010  September 2010 

01.08.2006
Witam, tu Ola dla wszystkich, którzy chcą zobaczyc Szymka na nowych fotkach podaje link do Galerii, później wstawimy je wszystkie w Galerię na stronce Szymka, ale to trochę potrwa...
Galeria Szymka
Podaję także link do Forum Szymka, gdzie można podyskutować o sprawach związanych z Szymkiem i jego leczeniem, serdecznie zapraszam do dyskusji.
Forum Szymka
Zachęcam także wszystkich odwiedzających do wpisywania się w Księdze Gości Szymusia. Wierzcie mi, że dobre słowo bardzo pomaga rodzicom odzyskać wiarę w powodzenie leczenia i daje dużo siły do dalszej walki, która będzie długa i sporo jeszcze przed nimi do zrobienia...


02.08.2006
Rano byliśmy do zdjęcia szwów i zmiany gipsu.Rana goi się super.Jeszcze 4 tygodnie i koniec męki.Został jeszcze drut,który będzie wyjęty przy zdjęciu gipsu.
CAŁE POPOŁUDNIE CZEKALIŚMY NA CIOCIE Z GDAŃSKA,KTÓRE MIAŁY PRZYJECHAĆ Z SZYMKA MARZENIEM.
CZEKALIŚMY, CZEKALIŚMY...

   
AŻ W KOŃCU POJAWIŁY SIĘ W DRZWIACH.

  
SZYMEK TAK SIE CIESZYŁ,ŻE SZOK.TATA ZARAZ MU POSKŁADAŁ TORY ,PODŁĄCZYŁ POD PRĄD,A SZYMEK STEROWAŁ.

  
JUTRO DALSZA CZEŚĆ SKŁADANIA KOLEJKI.

  
MAŁY ZASNĄŁ O 22.00

03.08.2006
Dziś dalsza część składania kolejki,wycinanie,przyklejanie,robienie makiet,ups będzie sie działo.Najważniejsze,że SZYMKOWI sie podoba.
Mały jest zachwycony-takie marzenie,że nie potrafi od niej odejśc nawet na sekunde-z czego sie bardzo wszyscy cieszymy.Ado tego jeszcze jest spokój z tatą SZYMKA,bo siedzi razem z nim-:))MAM WIĘC SPOKÓJ OD MOICH CHŁOPAKÓW


04.08.2006
W Chojnicach cały czas pada,więc jesteśmy z Szymkiem w domu.Wczoraj przyszedł nowy wózek,jest superowy.SZYMEK uż nie może sie doczekać pierwszego spacerku.Do południa tak mnie prosił,że mimo deszczyku poszliśmy na 1 spacer-czuł sie super-wózek jest wyższy,dlatego widział lepiej nadjeżdzające tiry-Szymek zna wszystkie znaczki i marki,więc co chwile było,,mama skania,mama volvo,mama man,,

05.08.2006
Całą noc padało i nadal pada.Czyżby to już nadchodziła jesien.Mały w nocy obudził sie tylko raz,ale tata podmarował mu nogi maścią i zasnął.
Po południu była ciocia Ola z Jasiem i Miłoszem,a na dodatek była ciocia Ania z Klaudiuszem.Wszyscy się super grzecznie bawili ciuchcia i hot wheelsami.Potem była dobranocka i SZYMKA ulubiony kaczor donald.Goście pojechali do domku,a Szymek jeszcze długo nie mógł zasnąc.Od zabawy ,wariowania i zmiany pogody bolały go strasznie nogi.Dałam mu panadol i masowałam kolanka.


06.08.2006
NADAL PADA....................



07.08.2006
NOC TAKA SOBIE.JUZ SAMA NIE WIEM CO SIE DZIEJE,A DO TEGO JESZCZE KASZEL.DZISIAJ 1 SPOTKANIE Z OSOBAMI ,KTÓRE CHCA POMÓC W ZORGANIZOWANIU KONCERU-OBY WSZYSTKO SIE UDAŁO

08.08.2006
Dziś byliśy z ciocia Olą i jej synkiem na wycieczce.Odwiedziliśmy Sewerynke,która leczy sie we W-wie .Szymek bawił sie super.Grał z dziewczynami w piłke.Ja popołudniu wpadłam do Oli-robiłyśmy cegielke-darowizne dla Szymka.Szymek z tatą pojechał do dziadka Krzysia.

09.08.2006
Szymek spał wyśmienicie.Wstał o 9.00.Pierwszy raz jestem po tak długim czasie wyspana.Aż sie chce żyć.

10.08.2006
Szymek jeszcze śpi.Wczoraj byliśmy troche na dworku,bawił sie samochodami,jeżdzikami i w piaskownicy.Dopisuje mu humorek i bdb apetyt.TAK TRZYMAĆ

11.08.2006
Wczoraj po 15 pojechaliśmy do CHARZYKÓW-odwiedziliśmy rodzinke z B-szczy,która jest tu na wakacjach.Szymek bawił sie z agrafką(jamnik)-rzucał jej kamienie,a ona zamiast przynosić to uciekała.Byliśmy też na pomoście-pełno wędkarzy i zacumowanych jachtów.Dzień minął super.Od jutra w CHarzy SZANTY.
Dziś SZYMEK bawi się cały czas swoim ulubionym garażem i hot wheelsami.Ma bardzo dobry humor i jeszcze większy apetyt.Cały czas za mną chodzi i woła ,,mama am,,


12.08.2006
SZYMEK PEŁEN ENERGII ,PSOT I CHĘCI DO ZABAWY.CAŁY DZIEŃ BAWIMY SIE W DOMKU I TROCHE JAK SIE PRZEJAŚNIA IDZIEMY NA PODWÓRKO.ZASNĄŁ O 21.00-cała noc minęła spokojnie-najważniejsze,że spał a tym samym ja.

13.08.2006
Dziś cały dzień pada,więc nigdzie nie wychodzimy.Szymek cały czas mówi o zdjęciu już gipsu-chce chodzić po kałużach,tak jak inne dzieci.Jeszcze 2 tyg-do 4.09.2006

14.08.2006
NOC minęła dośc dziwnie.Szymek co chwile sie budził z płaczem i opowiadał o rzeczach,które były dawno w czasie.Nie bolało go nic,ale tak jakby ktoś do niego przychodził ,bo normalnie miał strach w oczach.Spał ze mną.
Do południa byliśmy na spacerze-troche sie przejaśnia więc trzeba pogode wykorzystać i dotlenić serducho i płucka.Po południu spodziewamy się gości-przyjedzie rodzinka z B-szczy.


15.08.2006
Mały jeszcze śpi.Wczoraj biegał do 22.00 aż w końcu padł znużony.Bawił sie ze swoją 18-letnią kuzynką ALĄ na zjezdzalni hot whellsami.Dziś idziemy na urodziny do mojego chrześniaka-KACPRA-2 latka!!!!!!!Szymek sie już nie może doczekać.
Mam do oddania 6 ampułek Heparyny z terminem ważności do czerwca 2007, osobę zainteresowaną proszę o kontakt na tel. podany na stronce.

16.08.2006
Dziś Szymek spędził cały dzień na dworku.Bawił sie i jeżdził swoimi samochodami.Po południu byliśmy na plantach na placu zabaw-tu bawił sie z dziećmi i grał w piłke.Dzień zaliczony.

17.08.2006
We wtorek dzwonimy do Złotowa ustalić termin turnusu dla SZYMKA.4 września ściągają gips,więc jakiś czas odpoczynku i bierzemy sie do roboty.Dziś SZYMEK całe dopołudnia na dworku-w piaskownicy i oczywiście z babcią w piłke.

18.08.2006
Dzis byłam z SZYMKIEM na szczepieniu-żółtaczka typ B,oraz przeciw ospie i różyczce.Płakał biedny i bolała go cały dzień rączka.Po południu byliśmy u dziadków.

19.08.2006
Pada deszcz ,więc napewno dzień spędzimy w domku.Szymka jeszcze boli ręka po wczorajszym zastrzyku.
SZYMEK SPAŁ OD 15.OO-DO 17.OO.POTEM PRZYJECHAŁA CIOCIA ANIA I KLAUDIUSZ,WIĘC DZIECIACZKI BAWIŁY SIE NA DWORZU DO 19.00.OCZYWIŚCIE NA DOBRANOCKE POSZLIŚMY DO DOMKU-KACZOR DONALD-SZYMKA ULUBIONY.


20.08.2006
U Szymka wszystko dobrze.Cały czas odlicza do zdjęcia gipsu.Wczoraj byliśmy troche na podwórku-jeżdził Szymek rowerkiem-tzn.sie odpychał(nie ma siły w nóżkach do pedałowania).Potem w domku układaliśmy literki i jezdziliśmy hot wheelsami.

21.08.2006
WITAJCIE.DZIŚ U SZYMKA WSZYSTKO OK.CAŁY DZIEŃ GRZECZNIE SIE BAWI.JUTRO DZWONIMY DO ZŁOTOWA USTALIĆ TERMIN 1 TURNUSU.MAM NADZIEJĘ,ŻE WSZYSTKO SIE UDA.

22.08.2006
Tu Ola, postanowiłam, że napiszę kilka słów. Nie mam niestety dobrych wiadomości. Szymuś z mamą nie zadzwonił dzisiaj do Złotowa ustalić terminu...
Zaraz po przebudzeniu mama wchodząc do pokoju Szymka zauważyła, że łóżeczko jest całe we krwi. Szymusiowi bardzo leciała krew z noska, oprócz tego jakoś dziwnie sie zachowywał, nie był sobą, przyszła babcia Szymka i nie poradziły sobie z krwotokiem. Wezwane Pogotowie przyjechało bardzo szybko. Natychmiast wzięli Szymka do szpitala w Chojnicach. A w szpitalu laryngolog wykluczył krwawienie z nosa i uszu. Ta krew najprawdopodobniej w dużych ilościach poleciała z główki.
Szymek miał bardzo wysokie ciśnienie, bardzo go bolała głowa, nie mógł jej utrzymać. Bardzo cierpiał. Po konsultacji z lekarzami z Oddziału Onkologicznego w Gdańsku, gdzie Szymuś się leczył, lekarze zadecydowali o natychmiastowym przewiezieniu Szymcia do Gdańska. Ok 15 godz. Szymek karetka tam pojechał. Tam juz lekarze zaopiekują się naszym Rycerzem. Porobią niezbędne badania. Z pewnością rezonans albo tomograf głowy. Trzeba wykluczyć te najgorsze rzeczy.
Ja ze swej strony bardzo wszystkich czytających proszę o modlitwę za Szymusia, żeby wszystko było dobrze, żeby wszystko się szybko i dobrze skończyło.
Myślę, że jak Ewelina - mama Szymka będzie się czuła na siłach, to coś wieczorkiem albo jutro napisze.

23.08.2006
Tu Ola:
U Szymusia trochę lepiej, ciśnienie się nieco obniżyło. Badania, które miał robione są w porządku. Główka już tak Szymka nie boli. Mama już ma od razu inny humor. Niestety nie było jeszcze badania TK. Czekają na ustalenie terminu. Wg mnie powinien byc natychmiastowy w takich wypadkach i bez kolejki (ale to tylko moja dygresja). Dziękuję wszystkim za modlitwy za Szymusia - pomagają, więc proszę o jeszcze:))).
Szymuś to taki dzielny i silny chłopak, ma tyle w sobie energii, że musi być dobrze. Nie ma innej opcji i tyle! Pozdrowienia dla Szymka i mamusi Eweliny od wszystkich: od Michała, od Patrycji (Mateusza siostry), od moich koleżanek i wszystkich życzliwych osób z Forum Szymka, Tata Nikusia napisał tak pieknie , ze muszę Ci to przytoczyć: "Proszę pozdrowić od nas Panią Ewelinę i oczywiście Szymka. Wierzę że wszystko się dobrze skończy - głęboko w to wierzę i proszę o to Boga. ".
Uśmiechnij Ewelinka, bo właśnie ci przesyłamy wirtualne buziaczki, a dla Szymka szczególny .
godz. 20.30
Kochani wiecie jak miło było mi przed chwilą usłyszeć radośniejszy głos Eweliny, jak ja się cieszę, że u Szymka lepiej :) Mały dzisiaj juz zaczął bzikować, bawil się cały dzień i teraz juz słodko śpi. Ewelina musi mu zakupić ciśnieniomierz, ale taki specjalny z kołnierzem na małą dziecięcą łapkę, bo będzie teraz musiała monitorować jego ciśnienie. Cięzkie ćwiczenia na nózki obecnie odpadają, Szymuś nie może się denerwować, bo to powoduje wzrost ciśnienia, i ma mniej bzikować, ale to chyba najtrudniejsze zadanie dla niego: usiedzieć chwilę bez ruchu, ;)) uuuuuuuuuu
Jutro z rana TK, najważniejsze chyba badanie z tych wszystkich, które miał wykonane. Będzie dobrze-musi być.

24.08.2006
Już za pół godziny, tj. o 9.00 Szymek ma mieć tomograf główki. Proszę nie zapomnijcie o nim w modlitwie, żeby wszystko było dobrze. Musi być dobrze!
godz. 11.00
Szymek już po tomografii. Najprawdopodobniej jutro będą wyniki badań. Odczyt potraktowano jako pilny, więc dlatego tak szybko. Szymku, będzie dobrze.
Wszystkich, którzy mogą pomóc poprzez licytację przedmiotów dla Szymka zapraszam na jego aukcje. Wystarczy tylko kliknąć poniżej...



25.08.2006
Dziś wyniki Szymka. Od wczoraj dzień i noc wloką mi się niemiłosiernie. Będą zapewne po południu, więc jeszcze troche tego czekania zostało. Wszyscy jesteśmy dobrej myśli.
Szymuś już w domku! Wypuscili go, wynik tomografu dobry. Nie wiadomo jednak dlaczego nastapił krwotok?! Mama musi teraz obserwować małego, mierzyć mu ciśnienie (ale nie ma czym, bo jeszcze nie zakupiła ciśnieniomierza ze specjalnym mankietem na dziecięcą łapkę-powód prozaiczny-brak kasy, trzeba będzie jednak uszczuplić wpływy przeznaczone na rehabilitację, trudno ).
Zmęczeni ok. 20.00 przyjechali do domku, Szymek padł i śpi juz sobie słodko w łóżeczku, a my z Eweliną i Wilusiem robiliśmy ostatnie przygotowania do jutrzejszego meczu, który odbędzie sie na stadionie Kolejarza w Chojnicach pod hasłem: "Gramy dla Szymka", cały dochód ze sprzedaży biletów organizatorzy chcą przeznaczyć na rehabilitację Szymona. Oklejaliśmy puszki, tzn. ja oklejałam z Wilusiem :), a Ewelina się obijała i opowiadała jak było w Gdańsku...
Całe Chojnice są rozplakatowane, razem z Michałem zawieszalismy plakaty, gdzie sie dało.
Jutro mecz, wszystkich serdecznie zapraszam, bilet tylko za 3 zł :)))))

26.08.2006
DZIŚ W CHOJNICACH ODBYŁ SIE MECZ POD HASŁEM ,,GRAMY DLA SZYMKA,, NA STADIONIE KOLEJARZ.CAŁY DOCHÓD Z BILETÓW BYŁ PRZEZNACZONY NA REHABILITACJE SZYMKA.OPRÓCZ TEGO SPRZEDAWAŁYŚMY CEGIEŁKI I ZBIERALIŚMY PIENIĄZKI DO PUSZEK.PODCZAS PRZERWY MOŻNA BYŁO LICYTOWAĆ PIŁKE-ZOSTAŁA SPRZEDANA ZA 160 ZL,ORAZ KOSZULKE ZA 10ZŁ.SZYMEK BARDZO SIĘ CIESZYŁ.
SZYMEK TRENOWAŁ RAZEM Z PIŁKARZAMI OBU DRUŻYN.POTEM WSZEDŁ Z SĘDZIĄ NA MURAWE I PRZYWITAŁ SIE Z ZAWODNIKAMI.PO GWIZDKU ZACZĄŁ OD KOPNIĘCIA PIŁKI. I TAK ZACZĄŁ SIĘ MECZ.SZYMEK DZIŚ OPOWIADAŁ WSZYSTKIM O MECZU.BARDZO TO PRZEŻYŁ.DZIEKUJE WSZYSTKIM KTÓRZY PRZYCZYNILI SIE DO TEGO ,ABY U SZYMKA NA BUZI ZAGOŚCIŁ UŚMIECH..........

a oto krótki fotoreportaz z meczu granego pod hasłem: "Gramy dla Szymka" mecz rozegrano na stadionie Kolejarz w Chojnicach

1. Szymek podczas rozgrzewki

 
2. brygada wolontariuszek, które dzielnie zbierały do puszek od lewej: Ewelina, Gosia, Kinga, Karolina, Paulina i Ola ;)
 
3. podczas przerwy licytowano gadżety ufundowane przez ChKS Chojniczanka, m.in. złotą piłkę Puma, na której podpisali się piłkarze Chojniczanki
 
4. piłkę wylicytowano na 160zł-dziękujemy, a to zwycięzca:
 
5. a to nasz dziennikarz Michał
 
6. to zwycięska drużyna Chojniczanka wygrała z Kolejarzem 1:0
 
8. a to drużyna Kolejarza, grali równie dobrze
 
9. Szymek z babcią wracają do domku
 

28.08.2006
U Szymka ok.Dziś bawił sie cały dzień z moja babcią.Ja byłam u ginekologa-wszystko z płodem dobrze.Musze brać jod i wypić jakieś lekarstwo na bakterie w moczu.Szymek jest teraz troche spokojniejszy.Chętnie sie bawi,rysuje.Mam nadzieje,że wszystko sie unormuje.

27.08.2006
Dziś w Tucholi odbył sie motocross podczas którego sprzedawano cegiełki i zbierano pieniądze. Uzbierano 317zł na rzecz rehabilitacji Szymka. Dziękuję wszyskim wolontariuszkom za pomoc oraz p. Markowi B. za umożliwienie nam kwestowania.

30.08.2006
Szymek spał dobrze.Jak sie obudził mowił,że śnił mu się mały czerwony telefonik,że mam mu taki kupić.Wczoraj skakał wieczorem i się uderzył w plecy-troche miał sine,ale rano juz nie było śladu,och ten SZYMEK............

31.08.2006
Wczoraj byłam u Oli robiłyśmy nowe cegiełki.Szymek był z tatą u dziadków.Jak przyszłam o 20.30 on już smacznie spał.Noc miał niespokojną.Do 4 nad ranem sie kręcił.Potem zasnął na dobre, a razem z nim ja.