W Chojnicach jest brzydka pogoda,cały czas pada i jest zimno.Szymek ogólnie czuje się dobrze.Już 18 września jedzie na turnus-bardzo się z tego cieszy,prawde mówiąc już nie może się doczekać.Na kolejny pojedzie już w listopadzie.
|
Dzis cały dzień byliśmy u dziadków na Książąt.Szymek grał z dziadkiem w komputer ,a Natalka była w siódmym niebie,bo wszyscy ją nosili na rączkach-a to ona uwielbia.Ogólnie dzień minął super,choć pogoda nadal nie dopisuje.
|
Dzis mieliśmy gości.Było bardzo głośno i wesoło.Szymek popołudniu pojechał do dziadków na Książąt i wieczorem z nimi przyjechał.Mały jest szczęśliwy ,że jeszcze tydzień i jedzie na turnus do swojego kochanego konika-Lotosa.
|
Pogoda jest okropna-pada i jest strasznie zimno.Szymek czuję sie dobrze,odpukać,żeby go choroba nie dopadła ,bo turnus coraz bliżej.Natalka natomiast dużo teraz marudzi i płacze-ma skończone już 7 miesięcy i nadal ani jednego ząbka.
|
No i stało się, nieszczęście oczywiście :(( Szymon miał pojechac jutro na turnus, ale się rozłożył jak ta żaba na jedni. Lezy plackiem, nie rusza się. Temperatura wysoka do 39 st. , z nosa leci ciurkiem. Nawet na kompa nie spojrzy-więc nie jest dobrze. Ewelina biedna, całkiem zmarkotniała, w oczach buczki dzisiaj u niej widziałam :( Ech, życie jakie jeszcze niespodzianki szykujesz? Tyle czekania na ten turnus, a tu taki pech. Są jednak pewne pozytywne promyczki. Sprzęt dla Szymona jest już zamówiony. Będzie z ok. 2 tygodnie. Przyjedzie aż z Łodzi, firma po pertraktacjach dała nam 5% upustu oraz dowóz gratis. Co w sumie dało zaoszczędzonej kwoty ok. 500zł. To nieżle :) Dzięki temu, w chwilach takich jak dzisiejsza, Szymon jak tylko odzyska siły będzie mógł ćwiczyc pod okiem rehabilitanta codziennie, albo trochę rzadziej. Niech "wygina smiało ciało" i pokaże jaki z niego zuch. Juz teraz widac postepy jego zmudnej rehabilitacji. Porusza sie sprawniej, nie sika juz w pampersy ( tylko na noc ma pieluszkę), ale w dzień woła. To dobry objaw, widac że wróciło mu czucie. On nam jescze pokaże, co to znaczy zwyciężać. a jescze niedawno Ewelina powiedziała mi, że lekarze po trzeciej zapaści Szymona, po tym jak miał wylew i pękł mu guz w brzuszku powiedzieli do niej, że jak przezyje to będzie (przepraszam za wyrażenie-ale cytuję)leżącą "roślinką" szok!!! Boże, dawaj nam więcej takich cudów !
|
Szymek czuję sie już lepiej.Dzis już zjadł spore śniadanko i troszkę lepiej wygląda,choć nosek jest czerwony i ze strupkami od tego smarkania.Mam nadzieję,że kolejny turnus się odbędzie,bo młody już tam nie był od około 4 miesięcy i to co wyćwiczył wszystko siądzie.
|
Szymek jest już zdrowy.Choroba przeszła bez żadnych zastrzyków,czy specjalnych antybiotyków.Mamy juz zakupiony z Olą sprzęt za pieniądze ,które Szymek dostał od TVP.Na wiosne dokończymy remont pokoju ćwiczeń i będzie Szymek mógł usprawniać nóżki w domku ,a co za tym idzie zmiejszy sie ilośc wyjazdów na te kosztowane turnusy.pozdrawiam wszystkich
|
Witajcie.Szymek jest juz zdrowy.Nie ma katarku ,ani kaszlu.Dziś idzie na rtg brzucha,bo w pażdzierniku jedziemy na kontrole do poradni onkologicznej w Gdańsku.Trzymajcie kciuki za wyniki.Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuje za pomoc ofiarowaną mojemu małemu zuchowi.JESTEŚCIE WIELCY!!!!!!!!!!!!!
|
|